piątek, 19 sierpnia 2016

Od Vaidera c.d Rea

Spoglądałem na padający deszcz. Nie chciałem zmieniać pogody. W Tirii i tak od wielu dni panowała susza, a deszcz w końcu musiał zacząć padać. Słyszałem plotki, że Kefa się wyniósł. Czułem się bezpieczniej, aczkolwiek nadal nie byłem całkowicie pewien, czy aby na pewno był zły. W głowie miałem całkowitą pustkę i sam w końcu nie wiedziałem, co mam o tej postaci sądzić. 
- Trzeba wzmocnić straż- odezwała się cicho Rea.- Przeczuwam coś złego w najbliższym czasie.
Podszedłem do niej i przytuliłem.
- Bądź spokojna. 
- Jednak chciała bym, żebyś mnie posłuchał. Już raz tego nie zrobiłeś i wpuściliśmy do Tirii poddanego króla demonów.
- Zajmę się tym, obiecuję- odpowiedziałem. 
- Ostrożności nigdy nie na wiele. 
Postanowiłem, że kiedy tylko burza ustanie, zwołam wszystkich mieszkańców i zwiększę straż. Rea mogła mieć rację, a Kefa na wolności mógł być niebezpieczny. 
>Rea?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz