niedziela, 7 sierpnia 2016

Od Renn CD Rei

- Rea, to szaleństwo! Ty nawet nie wiesz do czego oni są zdolni! Kefa i ja to tylko dwójka z tysięcy istot, które pragną twojej śmierci i tylko czekają na odpowiedni moment. Masz więcej wrogów, niż potrafisz sobie wyobrazić. Może i jesteś boginią, zgoda, aczkolwiek nawet ty nie umiesz sobie wyobrazić, co oni robią. - widzę, że tygrysicę zatkało. Może to przez moje słowa, może przez to, iż jej tajemnica nie jest już tajemnicą, ale zatkało ją. Zmieniam się w człowieka, po czym wychodzę, ze zpuszczoną głową. Ona i tak nie zrozumie, nie jestem zdolna do zmiany strony. Oni istnieją wszędzie, tylko po to by mi przypominać, do kogo należę. Należę do demonów, psychicznie i fizycznie. Jestem jedynie narzędziem demonów, niczym więcej. Niczym więcej. Nie panuję nad własnym ciałem, mieszka w nim demon.
- Tak, mieszka w nim demon, a także anioł. - nawet nie zauważyłam Rei, gdy do mnie podchodziła. Obracam się szybko, zastanawiając się jakie ma zamiary.
- Nie rozumiesz, Reo. - mówię chłodnym głosem. Wbijam w nią wzrok, chłodny i spokojny, ale i zmęczony. Ona mnie zabije. Jestem tego pewna. Jestem szpiegiem, zdrajczynią w jej oczach. Szare oczy tygrysicy przenikają mą duszę i ciało, czuję się jakby wszystko o mnie wiedziała. Na chwilę odrywam od niej wzrok, jedynie po to, by ujrzeć cieniste istoty. Demony... Patrzę chwilę na cienie, nie wiedząc co mam robić. Rea zaproponowała mi drugą szansę, ale co z tego zyskam? Wszyscy będą patrzeć na mnie jak na potencjalnego wroga, w ich oczach i tak będę zdrajczynią. Z demonami zaś mogę zawładnąć światem. Czymże jednak będe władać, jeśli zniszczą wszystko, tak samo jak przeklętą ziemię? Po chwili poczułam ból, straszliwy ból, i zemdlałam, zdając się na los. Cokolwiek się teraz ze mną stanie...
Rea?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz